Blog

Social media czy Google Ads dla restauracji?

Oba kanały działają, ale w innym momencie decyzji gościa. Poniżej różnica, która ma znaczenie dla obłożenia, i to, czego żaden z nich nie zrobi sam.

To nie jest pytanie „albo–albo"

Social media i Google robią dwie różne rzeczy i mylenie ich kosztuje restauracje najwięcej. Instagram buduje ochotę. Google obsługuje decyzję, która już zapadła. Lokal potrzebuje obu, ale nie w tej samej proporcji i nie w tym samym momencie.

Różnica jest w intencji

Gość na Instagramie nie planował dziś wyjścia. Przewija, widzi rolkę z tomahawkiem, zapisuje post. Może przyjdzie za trzy tygodnie, może nigdy.

Gość w Google wpisał „restauracja stek Kraków" o 18:40 w piątek. Ten człowiek zje dziś. Pytanie brzmi tylko: u Ciebie czy u konkurencji dwie ulice dalej.

Dlatego kampania w wyszukiwarce zamienia się w rezerwację szybciej niż jakikolwiek post. Nie dlatego, że jest lepsza, tylko dlatego, że łapie człowieka bliżej stolika.

Problem środy

Tu robi się ciekawie, bo to najczęstszy realny problem gastronomii, a nie „za mało obserwujących".

Piątek i sobota sprzedają się same. Pusto jest we wtorek i środę. I tutaj żaden z kanałów nie działa tak, jak właściciele zakładają.

Social media nie zapełni środy samym contentem. Post ładnego dania nie tworzy powodu, żeby wyjść z domu w środę.

Reklama w Google też nie zapełni środy sama z siebie. To częsty błąd: ustawienie kampanii tylko na wtorek i środę nic nie da, bo człowiek szukający w środę po południu najczęściej rezerwuje na piątek.

Środę zapełnia oferta, a nie kanał. O tym, jak to układamy, piszemy szerzej przy marketingu restauracji w Krakowie. Zestaw lunchowy, wieczór z winem, cena na dwa dania. Kanał tylko roznosi informację o tej ofercie. Bez oferty oba kanały mielą powietrze.

Co da się policzyć, a czego nie

Największa praktyczna różnica: w Google widać drogę od kliknięcia do działania gościa. W social mediach zwykle widać zasięg i zaangażowanie, a między zaangażowaniem a rachunkiem przy stoliku jest przepaść, której nikt uczciwie nie zmierzy.

To nie znaczy, że social media nie działają. Znaczy, że jeśli ktoś obiecuje Ci mierzalny wzrost rezerwacji z Instagrama, warto zapytać, na podstawie czego to mierzy.

Jak dzielimy to u klientów

Uproszczona zasada, od której zaczynamy rozmowę:

CelKanał, który odpowiada
Gość szuka teraz i zaraz zjeGoogle: wyszukiwarka, Mapy, wizytówka
Budowanie rozpoznawalności lokaluSocial media, treści, opinie
Zapełnienie słabszych dniOferta + oba kanały jako nośnik
Turyści planujący z wyprzedzeniemGoogle + wizytówka + TripAdvisor
Powrót gościa, który już byłBaza gości, remarketing

Od czego zacząć, jeśli budżet jest jeden

Jeśli musisz wybrać jedno, zacznij od Google i wizytówki. Powód jest prozaiczny: to jedyne miejsce, w którym odbierasz gościa w momencie, gdy jest gotowy zapłacić. Rozpoznawalność zbudowana bez tego oznacza, że ludzie o Tobie wiedzą, ale przy wyszukaniu i tak trafiają na kogoś innego.

Gdy to działa i jest zmierzone, social media dokłada to, czego Google nie zrobi: charakter miejsca, powód, żeby wybrać Ciebie, a nie identycznie ocenioną restaurację obok.

Uczciwie: kiedy social media wygrywa

Lokal z mocno wizualną koncepcją, otwarcie nowego miejsca, oferta oparta na wydarzeniach, publiczność w wieku, który mniej korzysta z wyszukiwarki. W tych przypadkach kolejność bywa odwrotna i nie ma sensu udawać inaczej.

Powiązane

Zobacz też: Google Ads dla restauracji i agencja Google Ads Kraków.

Częste pytania

Czy mogę prowadzić tylko Google Ads, bez social mediów?

Można, ale gość, który zobaczy Twoją reklamę, i tak sprawdzi profil i opinie. Zaniedbany Instagram nie zablokuje rezerwacji, ale osłabi decyzję.

Co jest tańsze?

Kliknięcie w gastronomii w Google bywa bardzo tanie. Social media wymaga natomiast stałej pracy nad treścią, która też kosztuje, tylko rzadziej jest liczona.

Czy reklama w Google zadziała bez dobrej wizytówki?

Zadziała słabiej. Kampanie lokalne korzystają z danych profilu, a gość i tak zerknie na oceny przed kliknięciem.

Jak sprawdzić, który kanał przyniósł rezerwację?

Potrzebne jest mierzenie działań na stronie i, jeśli to możliwe, po stronie systemu rezerwacji. Bez tego rozmowa o skuteczności kanałów jest zgadywaniem.

Chcesz, żeby ktoś to policzył na Twoim koncie?

Bezpłatny audyt: konkretne liczby dla Twojego lokalu, bez zobowiązań.

Poproś o bezpłatny audyt →